Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Prusy Królewskie

02 sierpień 2012r.

Grupą najzamożniejszą i najbardziej uprzywilejowaną byli sołtysi dziedziczni, wywodzący się jeszcze niekiedy z czasów krzyżackich lub szczycący się przywilejami późniejszymi, z XVI lub XVII w. Ich wyposażenie w ziemię było zależne od wielkości wsi i wynosiło około jednej dziesiątej jej areału. Mieli oni prawo dziedziczenia w linii męskiej i żeńskiej, często więc spotykamy umowy o sprzedaż sołectw. Dzięki tym transakcjom w jednej wsi bywało dwu, a nawet więcej sołtysów. W takim wypadku jeden z nich był urzędującym w danym roku, to znaczy zajmującym się sprawami wewnętrznymi gromady. Do obowiązków każdego sołtysa należało przekazywanie mieszkańcom rozporządzeń pana, pilnowanie porządku na wsi, sądzenie drobnych przestępstw; spełniali oni też i inne czynności admini-stracyjno-porządkowe, a przede wszystkim czuwali, aby chłopi punktualnie i regularnie oddawali do dworu daniny i podatki, odrabiali pańszczyzny. Pod opieką sołtysa znajdował się przywilej danej wsi, którego musiał on strzec i pilnować, bo zawierał wszystkie obciążenia, które panowie mieli tendencję zwiększać, nakładając nowe i uciążliwsze. Rola jego była więc podwójna, z jednej strony winien był pilnować interesów gromady, z drugiej zaś — "zwierzchności'. Nic więc dziwnego, że nie była to funkcja łatwa. Wszak zgodnie ze starym porzekadłem jeszcze się taki nie urodził, co wszystkim dogodził. Na ogół możemy powiedzieć, że sołtysi opowiadali się po stronie chłopów i bronili przede wszystkim współmieszkańców przed nadmiernym wyzyskiem, naturalnie w granicach swoich możliwości. Jedyny znany mi wypadek nadużycia zaufania gromady nastąpił w Warszkowie w 1770 r., kiedy tamtejszy sołtys wydał staroście Ignacemu Przebendowskiemu przywilej wsi, co ten wykorzystał, aby żądać od warszkowian wyższych świadczeń. Wśród sołtysów królewszczyzn specjalną rolą odgrywali tzw. sołtysi strądowi (spotykamy ich także w dobrach miejskich gdańskich) występujący tylko w powiatach lub starostwach nadmorskich. W starostwie puckim znajdowali się oni w 1765 r. i wcześniej w: Karwi, Chłapowie, Wielkiej Wsi, Kuźnicy, Ostrowie. Do ich obowiązków należało obok wymienionych wyżej pilnowanie brzegu morskiego przed ewentualnym napadem. Jeżeli zauważyli zbliżające się obce okręty, winni byli o tym zawiadomić zamek. Do ich powinności należało także organizowanie pomocy rozbitkom ze statków kupieckich, zabezpieczenie uratowanego mienia. Oni też zbierali bursztyn i oddawali go do zamku.

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

wczasy, Karwia, Kużnica, Chłapowo