Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Miejsce pomorza zachodniego w dziejach ziem polskich

19 kwiecień 2013r.

MIEJSCE POMORZA ZACHODNIEGO W DZIEJACH ZIEM POLSKICH Podejmując dzieło zjednoczenia ziem polskich pod władzą Piastów, pierwszy historyczny władca państwa polskiego, Mieszko, poświęcił szczególnie wiele wysiłków ziemiom leżącym na północ od Noteci i na wschód od Odry, to jest Pomorzu Zachodniemu. Podstawą działalności jednoczyciel-skiej pierwszych Piastów była nie tylko wspólnota językowa ziem między Odrą i Bugiem, ale również dążenie do uzyskania najbardziej bezpiecznej granicy państwa od północnego zachodu, dokąd dochodziła już w owym czasie polityczna ekspansja niemiecka. Taką bezpieczną granicę stanowiła Odra, nad którą w 972 r. wojska Mieszka odniosły pierwsze historyczne zwycięstwo polskie nad Niemcami pod Cedynią. Blisko tysiąc lat później, wiosną 1945 r., w rejonie niedalekich Siekierek wojska polskie przerwały u boku Armii Czerwonej niemieckie linie obronne na Odrze, by zadać ostateczny cios III Rzeszy i odzyskać dla Polski jej starą piastowską granicę. Warto wskazać, że zwycięstwo pod Cedynią umocniło władztwo Piastów nad całym Pomorzem Zachodnim, które w skład ich państwa weszło zresztą wcześniej aniżeli Śląsk i obszar późniejszej Małopolski. Tak więc Szczecin znalazł się w granicach państwa piastowskiego wcześniej aniżeli Wrocław i Kraków. Najznaczniejszym ośrodkiem miejskim Pomorza Zachodniego był przed tysiącleciem Wolin — uważany przez współczesnych za największy port na Bałtyku — oraz ustępujący mu jednak znaczeniem Szczecin. Oba miasta, stanowiące swojego rodzaju odrębne republiki kupieckie, potrafiły jednak strzec na tyle uprzywilejowanego stanowiska w łonie i monarchii piastowskiej, że organizując w 1000 r. polską administrację kościelną Bolesław Chrobry biskupstwo dla Pomorza założy} w Kołobrzegu, położonym zresztą w centralnym miejscu nadbałtyckich ziem polskich. W wyniku zamieszek wewnętrznych, połączonych z reakcją pogańską oraz wojnami z cesarstwem niemieckim, na Pomorzu powstało jednak kilka lokalnych państewek, zaś po biskupstwie kołobrzeskim nie pozostało śladu. Przywrócenie centralnej władzy państwowej na Pomorzu Zachodnim stało się dziełem Bolesława Krzywoustego, który po 10 latach zaciekłych bojów wcielił integralnie do Polski obszary nad Drawą i Notecią, natomiast na Pomorzu Szczecińskim pozostawił odrębną dynastię Warcisławowiczów, pieczętujących się godłem Gryfa, którzy uznali zwierzchnictwo Piastów. Bolesław Krzywousty dokonał również ostatecznej chrystianizacji Pomorza, zakładając m.in. biskupstwo w Wolinie — przeniesione wkrótce do Kamienia — wchodzące w skład polskiej prowincji kościelnej ze stolicą w Gnieźnie. Na całym Pomorzu Zachodnim upowszechniony też został polski system administracji, opierający się na kasztelanach — specjalnych urzędnikach książęcych, sprawujących na podległym sobie obszarze władzę administracyjną, wojskową i sądową. Na dwór książąt zachodniopomorskich wprowadzone zostały polskie urzędy dworskie, analogicznie do reszty ziem polskich zorganizowana została też skarbowość. Dzięki funkcjonowaniu wspólnoty politycznej i językowej istniała wciąż jeszcze możliwość stopniowego powstania poczucia wspólnoty narodowej na całym obszarze od Bugu po dolną Odrę. Wspomniane przekształcenia zostały jednak wpierw zakłócone, później zaś zahamowane i przerwane przez szereg wydarzeń, poczynając od połowy XII w. Po śmierci Bolesława Krzywoustego (1138 r.) Polska weszła — podobnie zresztą jak cała feudalna Europa — w okres podziałów dzielnicowych. Przez blisko dwieście lat ziemie polskie były widownią bezustannych walk pomiędzy poszczególnymi książętami dzielnicowymi. Okres rozbicia dzielnicowego zakończył dopiero Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki, którzy dokonali dzieła ponownego zjednoczenia ziem polskich. Poza granicami państwa polskiego pozostało jednak Pomorze Zachodnie, Śląsk i Mazowsze, gdzie utrzymała się władza miejscowych książąt dzielnicowych. Ziemia Lubuska i Pomorze Gdańskie a także położone nad Drawą i Notecią obszary oddzielające Pomorze Zachodnie od reszty ziem polskich padły w okresie podziałów dzielnicowych ofiarą zaborów krzyżackich i brandenburskich. W okresie wspomnianych podziałów książęta zachodniopomorscy usiłowali początkowo umacniać związki z resztą ziem polskich, aby dzięki temu zabezpieczyć sobie pomoc książąt piastowskich przed próbami podbojów, podejmowanymi przez Danię oraz wielkich feudałów niemieckich, tworzących własne państwa — tzw. marchie — na obszarach słowiańskich pomiędzy Łabą i Odrą. Szczególnie dramatyczne były początkowo walki z Danią. Pomorzanie, którzy w pierwszej połowie XII w. stanowili postrach miast duńskich i potrafili złupić w jednej z wypraw wojennych nawet ówczesną stolicę Danii Roskilde, w drugiej połowie tego wieku przeżyli kilkakrotne napady duńskie na Wolin, które zniszczyły jego świetność. Mimo pomocy wojsk wielkopolskich stroną silniejszą okazali się wkrótce Duńczycy, którzy podjęli nawet kilkakrotne wyprawy na sam Szczecin. Przed duńską przemocą nie ochroniło księcia pomorskiego Bogusława I złożenie hołdu cesarzowi niemieckiemu (1181 r.). W cztery łata później ten sam książę złożył hołd lenny królowi duńskiemu. Na ostatnie dziesięciolecia XII w. i pierwsze trzydziestolecie XIII w. przypadł okres największych wpływów Danii na południowym Bałtyku. U schyłku tego okresu w posiadaniu Danii znajdował się nie tylko cały nadmorski pas Pomorza Zachodniego z Kołobrzegiem, Sławnem i Słupskiem, ale również całe morskie wybrzeże" od Lubeki po Rostock i Stralsund. Już w rok po uznaniu duńskiego zwierzchnictwa nad Pomorzem biskupem kamieńskim został Duńczyk, wzmożeniu uległ też istniejący już poprzednio napływ duńskich zakonników, zwłaszcza cystersów i norbertanów. Najbardziej znany duński klasztor (cystersów) założony został w Kołbaczu pod Stargardem Szczecińskim. Drugi nurt obcych zaborów związany był z niemieckim parciem na wschód. W początkach XIII w. do Odry dotarli bowiem Brandenburczyc^, którzy w 1214 r. zajęli nawet przejściowo Szczecin, wyparci jednak zostali przez wojska duńskie. Niebezpieczeństwo brandenburskie uległo szczególnemu zwiększeniu w drugiej połowie XIII w., kiedy Brandenburczycy przerwali linię Odry u styku Wielkopolski i Pomorza. Ze zdobytych wówczas obszarów Wielkopolski i Pomorza (m.in. Cedynia, Myślibórz, Choszczno, Drawsko, Recz, Wałcz) Brandenburczycy utworzyli tzw. Nową Marchię, traktując ją jako przyczółek do opanowania całego Pomorza. W 1270 r. Brandenburczycy owładnęli nawet przejściowo Gdańskiem, na który ponowili najazd w 1308 r. W wymienionym okresie pod zaborem brandenburskim znalazły się również Słupsk, Sławno, Darłowo i Polanów. Po opanowaniu przez Krzyżaków Pomorza Gdańskiego (1308 r.) Pomorze Zachodnie zostało odcięte w całości od reszty ziem polskich pasem niemieckich zaborów. Walka z niemiecką agresją łączyła dzielnicowych książąt piastowskich z książętami panującymi na Pomorzu, które również uległo podziałowi na kilka odrębnych państewek. W toku tej walki, dzięki współdziałaniu książąt wielkopolskich z książętami gdańskimi (zwłaszcza Bolesław Pobożny i Przemysł II z Wielkopolski oraz Mściwój II z Gdańska) ziemia słupska i sławieńska zostały wyzwolone spod władzy Brandenburgii i weszły wpierw w skład Pomorza Gdańskiego, zaś po jego wcieleniu do państwa Przemysła II (który w 1295 r. koronował się na króla Polski) stały się integralną częścią Królestwa Polskiego. W obrębie państwa Warcisławowiczów ziemia słupska i sławieńska znalazły się dopiero w początkach XIV w. (1317 r.), kiedy w wyniku wojny z Brandenburgią, którą prowadziły wspólnie Dania i Polska, Brandenburczycy zostali wyparci ze Słupska i Sławna, wyrwanych Polsce ponownie w 1308 r. W krótkim czasie wspomniany obszar ukonstytuował się jako odrębne państwo słupsko-sławieńskie, rządzone przez odrębną linię dynastii gryfickiej. Dążąc do ponownego zespolenia wszystkich ziem polskich w jednym państwie Kazimierz Wielki na odcinku pomorskim prowadził przemyślaną i długofalową politykę. Jeden jej nurt obejmował starania o utrzymanie zależności biskupstwa w Kamieniu od metropolii w Gnieźnie (czemu służyły energiczne zabiegi na dworze papieskim), ponieważ jednak los wspomnianych zabiegów nie był pewny, król umacniał polski stan posiadania na obszarze odrębnego archidiakonatu słupskiego, popierając osadzanie duchownych z Polski na jego terytorium. Drugi nurt polityki rewindykacyjnej realizował Kazimierz poprzez wykupywanie obszarów nadgranicznych z rąk niemieckich feudałów. W ten sposób król polski uzyskał okręg Santoka i Drezdenka (1365 r.) oraz Wałcza, Czaplinka i Drahimia (1368 r.), przesuwając granice swojego POMORZE ZACHODNIE W DZIEJACH POLSKI państwa w okolice Połczyna, skąd do brzegu Bałtyku było już tylko ok. 80 km. Trzeci nurt polityki rewindykacyjnej wobec ziem pomorskich realizował Kazimierz za pomocą polityki dynastycznej. Swoją córkę Elżbietę wydał mianowicie za mąż (1343 r.) za księcia słupskiego Bogusława V, zaś ich dzieci — Elżbietę i Kaźka wychowywał na krakowskim dworze królewskim. Pragnąc Kaźkowi zapewnić tron polski adoptował go w 1368 r., zapisując mu ponadto w testamencie szereg okręgów na terytorium własnego państwa (m.in. Wałcz, Złotów, Bydgoszcz, Kruszwicę, Dobrzyń nad Wisłą, Łęczycę, Sieradz, Piotrków, Wieluń). Usiłując powrót Pomorza do Macierzy połączyć z rewindykacją Mazowsza, pozostającego wciąż jeszcze poza granicami państwa polskiego, Kazimierz Wielki ożenił Kaźka z Małgorzatą, córką jednego z książąt mazowieckich, co otwierało widoki na częściowe przynajmniej odzyskanie Mazowsza. Niestety, po śmierci Kazimierza Wielkiego możnowładcy małopolscy udaremnili osadzenie Kaźka na tronie polskim, o co zresztą ten specjalnie nie zabiegał. Politykę Kazimierza Wielkiego usiłowali kontynuować królowie polscy z dynastii Jagiellonów, począwszy od Władysława Jagiełły, kończąc zaś na Aleksandrze Jagiellończyku. Wkrótce po wstąpieniu na tron polski Władysław Jagiełło uzyskał na jeździe w Pyzdrach (1390 r.) hołd lenny książąt zachodniopomorskich z nadnoteckich obszarów Pomorza Zachodniego, stanowiący równocześnie akt przymierza przeciwko Krzyżakom, którzy w owym okresie zmierzali wyraźnie do opanowania Pomorza Zachodniego. Krzyżacy zakupili mianowicie od rodu Wedlów zamek i miasto Świdwin z okolicą (1384 r.), uzyskali też u papieża nominację Krzyżaka na stanowisko biskupa w Kamieniu (1398 r.), który osadził krzyżackie załogi na zamkach w Koszalinie, Karlinie i Bobolicach. Na mocy orzeczenia papieskiego wielki mistrz zakonu krzyżackiego został uznany za opiekuna biskupstwa kamieńskiego. Dążąc do przerwania tej działalności Władysław Jagiełło zakupił od margrabiów brandenburskich Nową Marchię z Gorzowem, Myśliborzem, Choszcznem i Reczem (1402 r.); zanim jednak Polska obsadziła ten obszar swoimi wojskami, Krzyżacy w porozumieniu z Brandenburgią wprowadzili swoje załogi do zamków nowomarchijskich. Na kolejne próby Krzyżaków zawładnięcia Drezdenkiem i Santokiem Władysław Jagiełło odpowiedział wielką wojną z Zakonem, w której zadał Krzyżakom klęskę pod Grunwaldem (1410 r.). Stosunek książąt pomorskich do państwa polskiego stanowił jednak w tym okresie już tylko wypadkową dążenia do zachowania, względnie terytorialnego powiększenia, ich państewek oraz równoczesnego zmniejszenia stopnia zagrożenia ze strony Krzyżaków i Brandenburgii. Nąjsilniej to zagrożenie odczuwali książęta słupscy, nic więc dziwnego, że — niezależnie nawet od formalnych umów i zobowiązań — okazywali się najpewniejszymi sojusznikami Polski. Po klęsce Krzyżaków pod Grunwaldem Bogusław VIII słupski wypędził z Kamienia krzyżackiego biskupa, rozciągając swoje władztwo aż po Zalew Szczeciński. Jego syn i następca, Bogusław IX wsławił się tym, że natychmiast po zawarciu małżeństwa z siostrzenicą Władysława Jagiełły, księżniczką mazowiecką Marią (Poznań 1433 r.), wyruszył na wyprawę wojenną przeciw Krzyżakom. Swoiste miejsce w dziejach stosunków księstw pomorskich z monarchią Jagiellonów zajmował książę słupski Eryk I, który przejściowo panował w Danii, Szwecji i Norwegii. Dążąc do zapewnienia swojemu następcy w Słupsku ręki córki Władysława Jagiełły i Jadwigi, podpisał dwukrotnie wymierzony przeciw Krzyżakom akt przymierza z Polską, Kiedy jednak w Krakowie nie przyjęto jego propozycji ma trymonialnych, Eryk zawarł antypolski sojusz z Krzyżakami. Szczególnie gorliwą promotorką współpracy z państwem polskim była żona księcia słupskiego Eryka I i matka Bogusława X, wywodząca się z Piastów mazowieckich księżna Zofia. W wielkim stopniu dzięki jej staraniom Władysław Jagiellończyk oddał w lenno książętom słupskim ziemię lę borską i bytowską. Zarówno on, jak i trzej jego synowie — Olbracht, Fryderyk i Aleksander — gotowi byli do nadania książętom pomorskim innych jeszcze obszarów na suweren' nym terytorium Rzeczypospolitej, pod warunkiem uznania zwierzchnictwa polskiego nad Pomorzem Zachodnim, które po wymarciu szczecińskiej i wołogoskiej linii Gryfitów znalazło się w całości pod panowaniem Bogusława X (1478 r.), Dążąc do zabezpieczenia interesów dynastycznych Bogusław X odszedł jednak od linii politycznej swojej matki, prowadząc wszakże z Rzecząpospolitą zręczną grę dyplomatyczną. Jej celem było utrzymanie stałego poparcia Polski wobec agresywnych dążeń Brandenburgii, której granicy z Pomorzem przekraczała 300 km długości. Szczególnie spektakularnym przejawem polskiej protekcji nad Pomorzem Zachodnim było małżeństwo Bogusława X z córką Kazimierza Jagiellończyka Anną (1491 r.). Zapewniwszy sobie trwałe poparcie Polski, Bogusław X podjął szczególnie intensywne starania o uzyskanie od cesarza niemieckiego statusu samodzielnego księcia Rzieszy, co mu się ostatecznie udało (1521 r.). Mimo zasadniczego osłabienia związków politycznych zarówno królowie polscy jak i książęta zachodniopomorscy kontynuowali jednak dążenie do umocnienia związków Szczecina, Kołobrzegu i innych portów pomorskich z ich polskim zapleczem. Związki te istniały nieprzerwanie, poczynając od okresu świetności Wolina. Zwłaszcza Wielkopolska i Śląsk sprowadzały zarówno Odrą i Wartą jak i drogami lądowymi nic tylko przedmioty zbytku, ale i towary masowe, głównie ryby morskie i sól kołobrzeską. Istniał nawet specjalny „trakt rybny" (Wolin, Goleniów — Stargard i dalej ku Wielkopolsce i Śląskowi) oraz „trakt solny" (Kołobrzeg — Połczyn — Piła). Po zajęciu Gdańska przez Krzyżaków zarówno Kazimiera Wielki i Władysław Jagiełło jak i książęta pomorscy usiłowali polski handel zamorski, idący dotychczas przez Toruń i Gdańsk, skierować do portów ujścia Odry oraz innych portów pomorskich. Dowodzą tego m.in. specjalno przywileje Bogusława VI wołogoskiego (1390 r.), Władysława Jagiełły (1392 r.) oraz Bogusława VIII słupskiego (1403 r.), te ostatnie zwłaszcza dla portu w Darłowie. Wspomnianą politykę gospodarczą popierało mieszczaństwo pomorskie. W miastach Nowej Marchii (Choszczno, Myślibórz, Recz a także Gorzów) doszło kilkakrotnie do buntów przeciwko władzom krzyżackim względnie brandenburskim, które dążyły do likwidacji wspomnianych związków gospodarczych", Postawa wyxni,enionycb miast przyczyniła się do tego, że Krzyżacy sprzedali ostatecznie Nówą Marchię Brandenburgii (1455 r.). Kiedy na przełomie XV i XVI w, powstało w Europie zachodniej znaczne zapotrzebowanie na polskie zboże i drewno oraz jego przetwory, szczeetólna burski w Trzebieszewie (1618 r.) zagwarantował szlachcie polskiej swobodną żeglugę na Warcie i Odrze, co musiałoby pociągnąć za sobą rozkwit gospodarczy Szczecina i całego zresztą Pomorza Zachodniego, gdyby nie wybuch w tym samym roku wojny trzydziestoletniej. Wspomniana wojna przyniosła Pomorzu Zachodniemu katastrofalny upadek, spowodowany zarówno działaniami wojennymi i grabieżą wojsk cesarskich, jak i głodem oraz masowymi epidemiami, w których wyniku wymarła blisko połowa jego mieszkańców. W czasie wojny Szczecin został zajęty przez Szwedów (1630 r.), zaś w 1637 r. zmarł ostatni władca państwa zachodniopomorskiego, książę Bogusław XIV. Na mocy kończącego wojnę trzydziestoletnią pokoju westfalskiego (1648 r.) Pomorzem Zachodnim podzieliły się Szwecja i Brandenburgia. Szwecja otrzymała Pomorze Zaodrzańskie ze Strzało-wem (niem. Stralsund) i Rugią oraz miasta Szczecin, Dąbie, Gryfino, Goleniów i Kamień. Reszta przypadła Brandenburgii, która w trzydzieści lat później wymusiła na Szwecji odstąpienie jej Gryfina i Kamienia. W 1720 r. władca dawnej Brandenburgii, przekształconej z początkiem XVIII w. w królestwo pruskie, zmusił Szwecję do sprzedania mu Szczecina oraz wysp Uznam i Wolin. Po śmierci Bogusława XIV na 20 lat (1637-1657) wróciła w granice Rzeczypospolitej ziemia lęborska i bytowska, oderwane jednak ponownie od Polski przez Brandenburgię w latach szwedzkiego „potopu". Wykorzystując trudną sy tuację Rzeczypospolitej, zaangażowanej w walkę ze szwedzkim najazdem, Brandenburgia wymusiła na niej wpierw od-stąpienie Lęborka i Bytowa, zaś w 1668 r. starostwa drahim-skiego ze Starym Drawskiem i Czaplinkiem.

ocena 4,8/5 (na podstawie 4 ocen)

Czas na wczasy z rodziną.
wczasy, wycieczki, Pomorze Zachodnie, Polska, Bałtyk, wycieczki, spacery