Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

  [1]  2  Następna >

Jan Grasiński

02 sierpień 2012r.

Ksiądz Jan Kazimierz Grasiński doktor św. teologii, kanonik warszawski, pielban wejherowski, protonotariusz apostolski i sekretarz królewski pozwał właścicieli wsi Bolszewa o utrzymywanie predykanta i budowę tam zboru mimo sejmowych zakazów wznoszenia świątyń protestanckich. Woźny Michał Durowski doręczył pozew o szóstej godzinie rano 5 maja 1680 r. Jan Muller po przeczytaniu pozwu zapowiedział, że odda go właścicielom wsi. Wymieniony woźny wędrował jeszcze parę razy z pozwami najpierw do Ludwika Schachmana do Bolszewa, następnie do Rybna do trzech braci gospodarujących razem Abrahama, Jana i Wojciecha Rybińskich oraz do Ernesta Rybińskiego tamże. Początkowo sprawa miała charakter normalny. Woźny nosił pozwy, wszyscy je przyjmowali, następnie stawali przed sądem puckim lub wejherowskim ławniczym i... w miarę możliwości przewlekali egzekucję wyroku. Nic nie zapowiadało niezwykłego dalszego ciągu.


Jerzy Bolszewski cz 2

02 sierpień 2012r.

Przed sądem wejherowskim w 1691 r. toczył się proces: między spadkobiercami Karola Jancy z Wielkiego Warzna a Dawidem Myliuszem z Gdańska. Z aktu oskarżenia wynika, że przed kilkunastu laty tenże Karol Janc luib Janca pożyczył jaikąś, dużą zapewne, kwotę pieniędzy. Procenty od pożyczonej sumy miał płacić sumiennie do swojej śmierci. Po jego zgonie Myliuszowie ojciec z synem upomnieli się o zwrot długu od wdowy, a nie uzyskawszy niczego najechali zbrojnie dom i wyrzucili ją ze wsi. Wioszczyna była niewielka, majątek także szczupły, chociaż stał tam "dwór" wedle słów oskarżycieli. Prawdziwa wartość i bogactwo tej posiadłości polegało na lasach do niej przynależnych. Otóż Łebiński w imieniu Jancowej oskarżył Myliuszów o pustoszenie lasów:


Krzysztof Lewanowicz

02 sierpień 2012r.

W 1687 r. uczciwy Krzysztof Lewonowicz "mieszczanin z miasta litewskiego Kamieńca" niósł pakiet listów od Joachima Ernesta Ustarbowskiego porucznika JKM do ojca Jana Ustarbowskiego do Zibychowa. Na drodze koło Koleczkowa spotkał Marcina Gowińskiego, który wypytawszy go skąd i dokąd idzie, a mając jakieś pretensje do adresata listów, Lewonowicza wyłajał, Obuchem pobił, "listy w chustę zawinięte" odebrał. Czy korespondencja syna do ojca doszła, nie wiemy. Ale może warto zaznaczyć na marginesie tego zdarzenia, że i Jan III Sobieski także się skarżył żonie, że jego lfiSty były rozpieczętowywane i czytane.


Szlachta Pomorska XVIIIw.

02 sierpień 2012r.

Pisząc o szlachcie, o jej pieniactwie trudno wobec braku źródeł przedstawić jej stan majątkowy i stopę życiową. Obecnie dla lat trzydziestych można dać jeden przykład, typowy dla średniej szlachty. W 1734 r. zmarł właściciel wsi i folwarku Zbychowa — Ustarbowski. Majątku nieruchomego nie dzielił, przekazał go drugiemu wedle starszeństwa synowi: Chrystianowi Fryderykowi służącemu wtedy w armii brandenburskiej. Ponieważ syn nie mógł przerwać służby, więc wieś oddano w dzierżawę, a przy okazji spisano inwentarz. Otóż wieś miała 50 łanów, czyli około 840 ha.


Pomorze Zachodnie

03 sierpień 2012r.

Nazwą "Pomorze Zachodnie" obejmujemy terytorium, zajmowane dziś przez województwo szczecińskie wraz z powiatem lęborskim z województwa gdańskiego. Pomorze Zachodnie należało do ziem najmniej znanych czytelnikowi polskiemu. Toteż naszym zadaniem było zebrać to wszystko, co o tych ziemiach wiemy, i podać czytelnikowi polskiemu. Temu, który mieszkał na tych ziemiach pod obcą władzą, dla trwalszego związania z kulturą polską; temu, który zamieszkał te ziemie po wojnie, dla trwalszego związania z tą ziemią; temu,


Pomorze Zachodnie

03 sierpień 2012r.

Wyjątkowe znaczenie i wartość ma wybrzeże Pomorza Zachodniego. Ciągnie się ono przeszło 300 km. Posiada szereg zagospodarowanych kąpielisk z bogatymi źródłami solankowymi, posiada przede wszystkim porty, z których największy, Szczecin, przez swoje położenie należy do najbardziej naturalnych portów Bałtyku. Pomorze przy swej granicy na wyspie Uznam i przy kolanie Odry pod Cedynią wysuwa się najdalej na zachód dochodząc prawie do 14° długości geograficznej wschodniej. Dzięki posiadaniu tej rozległej linii brzeżnej Polska staje się w pełni państwem morskim, a przez analogię budowy krajobrazu Pomorza Zachodniego, Pomorza Wschodniego i Mazowieckiego powstaje na północy Polski


Lądowe i przymorskie formy terenów

03 sierpień 2012r.

Na piaszczystych terasach pradolin przewiewane piaski tworzą wydmy lądowe. Inne procesy dokonują się w tym czasie w pasie przybrzeżnym. Rozwój krajobrazu odbywa się tu pod wpływem działania fal, prądów morskich, wiatru i akumulacji rzek uchodzących do Bałtyku. Rezultaty działania fal morskich widzimy tam, gdzie wybrzeże zbudowane jest z moreny czołowej lub dennej (wschodnia część wyspy Wolin, wybrzeże między Koszalinem a Kołobrzegiem, koło przylądka Jarosławiec i koło Ustki). Tam fale wyrzeźbiły stromy stopień zwany klifem lub falezą, którym plaża oddzielona jest od zaplecza.


Strona 1 z 2,   [1]  2  Następna >